Grudzień 2019

Trocie z Bałtyku.

Morska połowa wędkarskiego maratonu za mną... Mistrzostwa Okręgu i GPX Polski w Darłówku zaliczone. Zawody bardzo miłe, wyniki nie porywające, ale ludzie z którymi mam zaszczyt startować - niepowtarzalni. 

Jednak najwięcej radości sprawił mi tydzień pomiędzy zawodami. W tym czasie byliśmy nad Zatoką, na morskich trociach. Fantastyczne towarzystwo, słoneczna choć wietrzna pogoda, kilkugodzinne moczenie się w lodowatym Bałtyku, pobudki o 4 rano i śniadania na kamienistej plaży... Warte więcej niż urlop w ciepłych krajach :-).