Trening na pierwszym lodzie 2016

Kolejny ciepły grudzień nie zapowiadał mroźnej zimy. Jednak już początek stycznia okazał się bardzo mroźny.

Po ponad tygodniowych kilkunastostopniowych mrozach udaliśmy się wraz z podlodowymi klubowiczami na podwarszawskie jeziorko na szybki trening przed zbliżającymi się zawodami z cyklu Grand Prix Polski.

Po zmianie nazwy klubu na KONGER ICE TEAM Warszawa zaszły także zmiany kadrowe i przyjęliśmy Marka Komara oraz Kamila Miłońskiego.

Przy okazji w ramach czterech godzinnych tur zorganizowaliśmy sobie pierwsze podlodowe Mistrzostwa Klubu. Zaprosiliśmy jeszcze dwóch dodatkowych kolegów dla wzmocnienia rywalizacji.

Łowisko jest trudne ale tego dnia okazało się dość rybne.

Dominowały krąpie, pojedyńcze płocie oraz późno wnęcające się leszczyki.

Dobry połów jednej turze nie gwarantował podobnego wyniku w kolejnych odsłonach mistrzostw.

Leszczyki szybko pokazały swoją wyjątkową werwę i zerwały kilka mormyszek.

Holowanie energicznie walczących ryb nie było zbyt łatwe po rocznej letniej przerwie.

Pierwszym Mistrzem Klubu KONGER ICE TEAM Warszawa został Kamil Miłoński.

Skutecznie i równo łowił krąpie, płotki i leszcze.

Największe leszcze miały do 400 gram i zapewniały łowcy długi kilkuminutowy hol na żyłce 0,06 mm.

Aby przyzwyczaić się do poważnej rywalizacji nie obyło się bez znaczników otworów, szybkiego przemieszczania i poważnego podejścia.

 

Godzinne tury wygrywały wyniki od 500 do 1200 gram.

Najwyższy wynik wykręcił w ostatniej turze zaproszony Paweł Wilk.

Technika operowania kilkumetrową żyłką na lodzie nie należy do najłatwiejszych. Pomaga tylko i wyłącznie wielogodzinny trening. Najlepiej w warunkach zawodniczych. 

W tym roku na szczęście udało nam się przeprowadzić taki wypad co dobrze rokuje na dalszą część sezonu.